Na tropach Wardeinów – cz.I

„Stryjeczno-stryjeczne siostry dziadka Łabędzkiego*”

Ciocia Stasia Dażwańska i Janina Roszkowska (ta od sławnej pensji w Warszawie), stryjeczno-stryjeczne siostry dziadka Jana zapisały się w pamięci rodziny w sposób szczególny. Wszystko za sprawą nieszczęsnej dzierżawy w Czechowicach, na którą dziadka namawiały, namawiały i w końcu namówiły. Najbardziej dostała w kość ciocia Wanda – sama pieliła buraki, gdy na sąsiednim polu tą samą robotę wykonywała cała rodzina, wykonywała męskie prace polowe z pomocą konia (miał na imię Paul, pracował wcześniej w kopalni i ponoć był nadzwyczaj dużym koniem) i inne prace od świtu do nocy. Duży udział w pracy w Czechowicach miała ciocia Basia, ale jednak Wanda pracowała najwięcej. Reszta rodzeństwa w tym czasie uczyła się. W 1949 roku dzierżawa zakończyła się i wtedy dziadkowie z ciocią Wandą zamieszkali w Łabędach. A pamięć o stryjeczno-stryjecznych pozostała.

W poszukiwaniach genealogicznych wiedza o tym, jak Stanisława Dażwańska i Janina Roszkowska spokrewnione były z dziadkiem Janem okazała się bardzo pomocna. Początkowo pojęcie „siostry stryjeczno-stryjeczne” wydawało mi się skomplikowane, ale w gruncie rzeczy chodzi o to, że siostry i dziadek Jan mają wspólnego pradziadka. Wystarczy go znaleźć i poznam mojego praprapradziadka!

Na szczęście obie siostry urodziły się w Warszawie, na szczęście wiele osób pasjonuje się obecnie genealogią, na szczęście indeksują on księgi metrykalne warszawskich parafii, a Geneteka to publikuje. Zaindeksowane akty chrztów i ślubów  to już prawdziwa skarbnica wiedzy o Wardeinach: są tam akt urodzenia Stanisławy Dażwańskiej i jej siostry Janiny, dane ich rodziców, a nawet… na akcie chrztu Janiny podpis „Franciszek Wardein”. Czyżby jej dziadek? To był tylko domysł, ale za kilka dni potwierdził się w kolejnej metryce. Dziadek Stanisławy i Janiny nazywał się Franciszek Wardein i był nie byle jaką osobą…

Cdn.

*) Dziadkiem Łabędzkim był nazywany u nas w domu dziadek Jan Wardein dla odróżnienia od dziadka ze strony taty.

Magda

Leave a Reply